Chcesz otrzymywać pomoc finansową w postaci 1% podatku osób rozliczających się z PIT na leczenie lub rehabilitację kogoś bliskiego czy ratowanie zwierząt? Nie próbuj zakładać własnej fundacji, bo procedury są bardzo skomplikowane. Zdecydowanie łatwiej - choć i tu biurokracja jest spora – założyć subkonto w już działającej organizacji pożytku publicznego. Jest o co walczyć, bo z roku na rok kwoty przekazywane przez podatników na pomoc innym rosną.
Mieszkasz na wsi i żałujesz, że nie robisz kariery w wielkim mieście? Nie warto. Masz bowiem szanse na dotację do 300 tys. zł na założenie lub rozwój własnej firmy, o której wielkomiejscy przedsiębiorcy mogą tylko pomarzyć. Dwutygodniowy nabór wniosków o przyznanie unijnych pieniędzy rusza w najbliższy poniedziałek.
By sięgnąć po duże pieniądze na e-biznes, trzeba mieć… pieniądze. Dobry biznesplan pozwoli je zdobyć, ale zbyt dobry – ze wskaźnikami naciąganymi pod urzędników – może spowodować, że dotację trzeba będzie zwrócić.
Już wkrótce osoby rozpoczynające działalność w e-biznesie kolejny raz mogą zawalczyć o pół miliona złotych dotacji. Kto ma największe szanse na zdobycie tych pieniędzy?
To już ostatni dzwonek dla osób, które chciałyby uruchomić firmę w Warszawie i otrzymać na jej rozkręcenie prawie 20 tys. zł bezzwrotnego wsparcia. 20 września rusza w stolicy pięciodniowy, prawdopodobnie ostatni w tym roku nabór wniosków na dofinansowanie działalności gospodarczej z warszawskiego urzędu pracy.
Przez 40 dni naboru na e-biznes złożono zaledwie 82 wnioski. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w ostatnim naborze wpłynęło ich... ponad 2800 w ciągu zaledwie kilku dni.